Zaburzeniami snu nazywamy nie tylko nieprawidłowości dotyczące długości, ale również jakości snu. O ile świadomość istnienia niektórych – jak bezsenność, narkolepsja czy somnabulizm jest dość powszechna, to już wiedza na temat bezdechu sennego jest mocno wybiórcza. Zaburzenia snu mają wpływ nie tylko na właściwą regenerację organizmu (która jak wiadomo dokonuje się podczas nocnego wypoczynku), ale również na jego funkcjonowanie w ciągu dnia. Bezsenność stanowi jedno z najpowszechniejszych i zarazem najpoważniejszych zaburzeń.

Różny charakter  bezsenności.

Może mieć charakter przejściowy lub chroniczny (jeśli stan ten utrzymuje się powyżej 3 tygodni). Bezsenność charakteryzuje się nie tylko nieprawidłową ilością (czyli czasem trwania snu), ale również jego jakością (często dochodzi do wybudzeń, nie ma fazy REM etc.). Innymi zaburzeniem z grupy dyssomni jest nadmierna senność (czyli hipersomnia). Schorzeniem, o którym z biegiem lat mówi się coraz więcej jest również narkolepsja. Zaburzenie to polega na odczuwaniu niepohamowanej senności, nagle i w ciągu dnia (często w stanach wzmożonego napięcia). Napadowy sen jest krótki, jednak podczas zasypiania chory traci kontrolę nad ciałem. W efekcie narkolepsja jest zaburzeniem o tyle niebezpiecznym, że może spowodować szereg urazów.

Uciążliwe parasomnie.

Parasomnie to z kolei zaburzenia, które występują już w trakcie jego trwania. Są wyjątkowo uciążliwe, i można do nich zaliczyć: koszmary, lęki senne, somnabulizm (czyli lunatykowanie), upojenia przysenne, zespół Morfeusza (czyli uprawianie seksu przez sen), bruksizm (zgrzytanie zębami – zmorę dentystów i ich pacjentów) oraz chyba najmniej uciążliwe mówienie przez sen. Zaburzenia snu mogą pojawiać się w wyniku innych chorób (jak np. zespół niespokojnych nóg, ale również psychicznych), a także funkcjonować samodzielnie. Szczególnie groźne dla funkcjonowania organizmu są: bezdech senny (który polega na ustaniu wentylacji płuc na okres dłuższy niż 10 sekund i zdarza się nawet kilkakrotnie w ciągu jednej nocy), narkolepsja, somnabulizm czy katalepsja a także zaburzenia rytmu snu i wstawania. Sprawność psychofizyczna obniża się już po dobie bez snu. Zatem warto odpowiednio wcześnie skontakować się ze specjalistą w przypadku wykrycia jakichkolwiek nieprawidłowości. Im później zdecydujemy się interweniować, tym większe może być spustoszenie, zarówno w sferze fizjologicznej jak i psychicznej organizmu. W ramach profilaktyki warto zadbać o to, by rytm dobowy był uregulowany (stałe pory zasypiania i budzenia się), a warunki do zasypiania i samego snu – optymalne.

Udostępnij :)

Comments are closed.